A teraz przeurocze Bratz lil Angelz ( Tym maluchom naprawdę ciężko się oprzeć!).
Szatynka i Brunetka. Nie mogę się wprost napatrzeć na te słodkie, tłuściutkie mordki. Jedna jest z serii zwierzątek tropikalnych, drugiej zidentyfikować nie potrafię..
No i na koniec nastolatka, Yasmine z serii Bratz Kidz, niezwykle wdzięczna i delikatna.. również po lalkowym SPA ( włosy teraz prezentują się naprawdę ładnie ) zachowałam ją gdyż ma taką miłą buzię ;-) na następną giełdę wybieram się wraz z Tatą w poszukiwaniu przykręcanych butków. Widziałam je nieraz, ale jakoś nigdy nie miałam potrzeby kupowania wkrętek Bratz.. ale proszę jak się priorytety człowiekowi zmieniają :-)
Dziękuje za lalkowe inspiracje ! Do usłyszenia..




