Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CHELSIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CHELSIE. Pokaż wszystkie posty

Urodzinowa Chelsie 1996

Niestety dalej jestem strasznie zabiegana, stąd ta ciągła nieobecność na blogu... nie mniej jednak za dwa tygodnie skończy się ten kierat i będę mogła już na spokojnie zająć się lalkowaniem.. 
A póki co, zaprezentuje dziś krótko, małą, piegowatą Chelsie :-)
Chelsie pochodzi z zestawu, który wyszedł 1996 roku. Oryginalnie miała na czubku umocowaną urodzinową czapkę. Ja niestety takowej nie posiadam, dlatego postanowiłam zastąpić ją białą kokardą.
Jako, że jest to urodzinowa laleczka, zdjęcia zrobiłam jej na tle wesołego klucza, którym obdarowała mnie koleżanka, z okazji urodzin - wreszcie znalazłam dla niego jakieś sensowne zastosowanie :D 
Buziaki, Ola

Butterfly Chelsie 1997- na jesienne szaleństwo, najlepsza jest lalka!

Dzięki uprzejmości i życzliwości kochanej Gabrieli z bloga magiczne11cm.blogspot.com, moja piegowata Chelsie od Szarej Sowy, doczekała się swojej oryginalnej kreacji. Jest nią sukienka cała usiana w kolorowe motylki. Mała, zdaje się jest wielką pasjonatką tych skrzydlatych stworzeń, gdyż w zestawie była ze specjalną siatką na motyle właśnie ;-) Gabrielo jeszcze raz bardzo bardzo Ci dziękuje ! Mała jest zachwycona ( ja jeszcze bardziej )!
( oryginał - lilfriends.net)
Semestr zimowy nieodwołalnie się zaczął, to samo się tyczy jesieni i wszystko jak zwykle odbywa się na wariackich papierach... Szczerze nie przepadam za jesienią.. do innych pór roku nie mam zastrzeżeń, tylko ta jedna, jedyna mi tak doskwiera. Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie. Można się porządnie rozchorować z tego wszystkiego. Raz jest ciepło i słonecznie, a następnego dnia w każdej chwili może lunąć sowity deszcz. To z kolei zmusza mnie do codziennego taszczenia parasola na uczelnie. Takich parasoli gubię w trakcie zajęć średnio 5 sztuk rocznie.. tak więc chyba w tym roku już zawczasu zaopatrzę się w jakiś awaryjny egzemplarz, gdyż jest to nieuniknione :-) Podobna rzecz ma się z autobusami.. (niestety jestem zdana na codzienne dojazdy) no i tu pojawiają się jedynie dwie ,, słuszne'' opcje: lodówka lub sauna.. ech, czy już naprawdę żaden z kierowców nie słyszał o popularnej, choć może nieraz trochę naiwnej maksymie ,, co za dużo to nie zdrowo'' ( i to dosłownie, w tym przypadku jak najbardziej słusznej, bo od takich zmian temperatur można dostać niezłego choróbska)

Taka jestem zabiegana, że mam małe zaległości w czytaniu waszych wpisów, ale będę to stopniowo, w miarę możliwości nadrabiać, gdyż nie ma nic milszego, jak poczytać sobie po takim ,, wariackim'' dniu wasze cudowne lalkowe posty i pooglądać te radosne, uśmiechnięte, plastikowe ,,mordki'' ;-) Oj tak, na jesienne szaleństwo, najlepsza jest lalka ! 

                                                                    Buziaki, Ola

Cudowna paczka part.2 - Kelly Rapunzel's Wedding i Chelsie

Witajcie !
Dziś ciąg dalszy prezentów z paczki od Sowy.
Przedstawiam Kelly z serii Rapunzel's Wedding, od Metki i Chelsie, najprawdopodobniej z 1997 od Szarej Sowy :)

1. Kelly seria Rapunzel's Wedding. Przepiękna lalunia, długie kasztanowe loki, wijące się zgrabnie wokół jej ciałka. Ma jaśniutką, mleczną buzię- w połączeniu z intensywnie brązowymi włosami, wygląda niczym z bajki o królewnie Śnieżce :) Jest bardzo dziewczęca i delikatna. W wydaniu Mattela wystąpiła również w wersji AA.
Zdjęcia ze strony http://www.lilfriends.net/
2. Niesamowita Chelsie od Sowy. Jestem prawie pewna, że to model z 1997 r. Jest cudowna, ma piękne ciemne włosy, a do tego twarz skąpaną w piegach! Niecodzienna sprawa, bo takie pieguski kojarzą się zazwyczaj z rudymi pannami! Ach, czyż nie jest to urocze? Sama chciałabym mieć takie fajowskie piegi. 
Jestem w trakcie szukania jej oryginlnego ubranka, tak więc o tym maluchu jeszcze usłyszycie! :) choć wielobarwna sukienka jest naprawdę wspaniała i tak pełna życia :-) jedna z moich małych Kelly chętnie ją przygarnie, bo pasują do siebie jak ulał ( Ale o tym już przy okazji innego postu).

Laleczki są cudne, dziękuje dziewczyny ! Wzbogaciłyście moją kolekcję o dwie urocze brunetki, których nie ukrywam niesamowicie mi brakowało ! od początku mojej kolekcji, zalewały mnie fale Blond-Kelly, tak więc te dwa maluchy przywrócą gromadce trochę równowagi, bo przecież nie same blondynki chodzą po świecie. ;-) 

                                                                                                       Buziaki, Ola

ODWIEDZINY

Obsługiwane przez usługę Blogger.

ULUBIONE BLOGI

Kilka słów o blogu

Witajcie !

Co znajdziecie na tym blogu? Wszystko o:

Lalkach - tych malutkich i tych dużych, opudełkowanych i wyszarpanych z pudełka. O najbardziej wyczekanych i tych zwykłych, najzwyklejszych, które wpadły mi w ręce standardowo ,, przez przypadek''.

O tych , które dostałam w prezencie, kupiłam, wypatrzyłam, sprzedałam, wymieniłam i których nieustannie mi przybywa...

O udolnych i nieudolnych próbach przerabiania, upiększania, majstrowania przy fryzurach, a i czasem (bardziej ekstremalnie) nawet szycia (!).

O sesjach lalkowych i zdjęciach lalek - robionych przeze mnie, a także przez mojego męża, starającego się uwiecznić chwile w których brutalnie wydzieram je z pudła, lub zwyczajnie próbującego ratować me hobby, gdy brak nadziei na to, iż zajmę się nim w obecnej dekadzie.

O spotkaniach lalkowych i czasem trochę o mnie... Jednak zawsze z naciskiem na lalki!

O miłości do nich i o tym jak będąc dorosłym cieszyć się z małych rzeczy :-)

,,Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi, ale niewielu z nich pamięta o tym ''.

Antoine de Saint-Exupéry

Kontakt- Kshelly92@gmail.com


Buziaki!

Translate

Followers

Elegant Rose - Move