Dzisiaj szybki wpis na dobry początek.
Wiosną zeszłego roku, przy okazji zakupów w Selgrosie, natknęłam się na Skelitę Calaveras z serii ,,Scaris'', w cenie 69,99 zł.
Wydała mi się ona wówczas nawet korzystna i możecie mi wierzyć, że już miałam tą pannę w koszyku! O tak ! Przysięgam, zamierzałam ją kupić!
Zaważył fakt, iż w owym czasie byłam świeżo po zakupie innej Monsterki.
Przeszłam się więc po sklepie, ochłonęłam ( półki z mrożonkami dobrze robią na podejmowanie decyzji) i ostatecznie odniosłam z powrotem na półkę, odkładając jej zakup na ,,kiedyś''.
Jakież było moje zdziwienie gdy w zeszłym tygodniu, robiąc zakupy w tym samym sklepie, ujrzałam ją w cenie 19,99 zł !
Pomyślałam , że tym razem nie przepuszczę i nie zastanawiając się już ani chwili wróciłam z ową panną do domu :)







