Princesses with Pets 2007
Related Posts
ODWIEDZINY
Archiwum bloga
-
►
2015
(32)
- ► października (1)
ULUBIONE BLOGI
-
Chaber na błękicie15 godzin temu
-
-
Z wężem...3 dni temu
-
Warkoczyki i dredy3 dni temu
-
-
Sindy Dolls... :)1 tydzień temu
-
Kingsajz Show 20251 tydzień temu
-
Uliczne Mors-owanie :)1 tydzień temu
-
-
I'm still active on Instagram4 tygodnie temu
-
-
Nowa Pamelka i breloki Fuggler5 miesięcy temu
-
-
-
POST SIERPNIOWY1 rok temu
-
DOŻYNKI W DREWNIACZKOWIE1 rok temu
-
Barbie Looks #101 rok temu
-
-
-
NEW SITE ADDRESS4 lata temu
-
Tekstylny skandal!4 lata temu
-
Lone Ranger - koń o imieniu Silver5 lat temu
-
Wizarding World Ginny Weasley5 lat temu
-
Little Red Dress!5 lat temu
-
Golden Dream Barbie5 lat temu
-
Przebranżowienie się5 lat temu
-
-
Mystique 2/36 lat temu
-
-
-
Orange Tea Dolls Pollet ...6 lat temu
-
-
Początki wietrznego lata ;)6 lat temu
-
Totally sisters.7 lat temu
-
-
-
Hera, jego miłość.7 lat temu
-
Mały, ale jary7 lat temu
-
Easy recipe for busy weeknights7 lat temu
-
Kanapa do domku dla lalek7 lat temu
-
Dzień za dniem.7 lat temu
-
See you later!7 lat temu
-
-
red water7 lat temu
-
-
XXXII8 lat temu
-
Wyprzedaż Część 18 lat temu
-
Gingerbread8 lat temu
-
Love Nature8 lat temu
-
majowy weekend...8 lat temu
-
-
La bicicleta, objeto de deseo8 lat temu
-
Wyprawa Miętki do lasu.9 lat temu
-
Secesyjna spinka do włosów9 lat temu
-
-
Hahahappy Halloween!9 lat temu
-
-
Betty Teen10 lat temu
-
Uff...10 lat temu
-
-
Kilka słów o blogu
Witajcie !
Co znajdziecie na tym blogu? Wszystko o:
Lalkach - tych malutkich i tych dużych, opudełkowanych i wyszarpanych z pudełka. O najbardziej wyczekanych i tych zwykłych, najzwyklejszych, które wpadły mi w ręce standardowo ,, przez przypadek''.
O tych , które dostałam w prezencie, kupiłam, wypatrzyłam, sprzedałam, wymieniłam i których nieustannie mi przybywa...
O udolnych i nieudolnych próbach przerabiania, upiększania, majstrowania przy fryzurach, a i czasem (bardziej ekstremalnie) nawet szycia (!).
O sesjach lalkowych i zdjęciach lalek - robionych przeze mnie, a także przez mojego męża, starającego się uwiecznić chwile w których brutalnie wydzieram je z pudła, lub zwyczajnie próbującego ratować me hobby, gdy brak nadziei na to, iż zajmę się nim w obecnej dekadzie.
O spotkaniach lalkowych i czasem trochę o mnie... Jednak zawsze z naciskiem na lalki!
O miłości do nich i o tym jak będąc dorosłym cieszyć się z małych rzeczy :-)
,,Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi, ale niewielu z nich pamięta o tym ''.
Antoine de Saint-Exupéry
W Barbiowej wersji bajki Roszpunka ma oswojonego smoka.... brr, nie cierpię tych bajek z Barbie w roli głównej, są potwornie kiczowate. Laleczki są ładniejsze niż na zdjęciach z sieci, Roszpunkę mam, ale nie przypuszczałam, że Śpiąca Królewna ma takie cudne, chabrowe oczęta :-)
OdpowiedzUsuńO właśnie znalazłam Twoją Roszpunkę w archiwum bloga! :) Tak oczęta ma wspaniałe, można w nich utonąć :-)
UsuńBędąc w Londynie skusiłam się na ciastko, które wyglądało jak te Twoje figurki w tle. Nazywało się fairy cake, więc podobało mi się tym bardziej. Było tak koszmarnie słodko-mdłe, że ślubowałam pozostać przy gapieniu się na wróżkowe słodycze. Masakra. A lalunie jak zwykle urocze :)
OdpowiedzUsuńAch znam ten ból.. też kiedyś miałam okazję jeść babeczkę tego typu, z przesadną ilością kremu i ozdób i po pierwszych kęsach stwierdziłam, że ta masa ozdobna jest zdecydowanie nie dla mnie :) Dziękuję i pozdrawiam!
UsuńSlodkie te krolewny!!! Pozdrowienia :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! :) Przesyłam pozdrowienia! ;-)
UsuńŁo matko to kawał dobrej roboty odwaliłaś z tymi włosami!
OdpowiedzUsuńTak to jest z powrotami, jeszcze nie ogarnęłam, ale staram się ;)
Dziękuję :) najważniejsze, że już jesteś w domu! :-) Pozdrawiam!
UsuńSłodkie panienki! Bardzo fajne te laleczki.
OdpowiedzUsuńDziękuję :) tak słodko im w tych pastelowych kolorkach :D pozdrawiam!
UsuńNo teraz dziewczyny prezentują się super, ale faktycznie wcześniej były to dwa małe czupiradełka. Odwaliłaś kawał dobrej roboty przywracając je do świetności:)
OdpowiedzUsuńHehe dziękuję! :-) Jakoś się udało, przyznam szczerze, że bardzo mi ulżyło jak z czupiradełek zmieniły się w normalne królewny :D Pozdrawiam!
Usuńurocze dziewczątka - a przyjaciółka smokowa w wersji
OdpowiedzUsuńanimowanej była rozbrajającą niezdarą - mnie przypadła
do gustu cała opowieść "z dobrodziejstwem inwentarza"
Nigdy nie oglądałam Barbiowych wersji, jakoś nie miałam okazji.. ale przejrzałam zdjęcia z bajki i faktycznie Smoczuś wydaje się bardzo sympatyczny :-)
UsuńWłosy jak po najlepszych zabiegach fryzjerskich ^ ^
OdpowiedzUsuńObie cudne <3
Pozdrawiam serdecznie.
Ojej dziękuję bardzo miło to słyszeć :) Pozdrawiam!
UsuńŚwietna robota, odzyskały blask- fajne maluchy:)
OdpowiedzUsuńHehe dzięki! :) Pozdrawiam ! :-)
UsuńCudne te Twoje Królewny :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Dziękuje! Również pozdrawiam :))
UsuńSłuchaj, one teraz wyglądają jak nowe! Świetna robota!!!
OdpowiedzUsuńO dziękuję! Bardzo się cieszę, że efekt jest zauważalny :) pozdrawiam !
UsuńSą słodziutkie. Mają urocze sukieneczki. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) sukienki mają niemal identyczne! Pozdrawiam ;-)
UsuńMuy lindas las muñecas y sus mascotas :)
OdpowiedzUsuńGracias! saludos ;-)
UsuńWidziałam w SH jedną Kelly miała sukinkę granatową ze złotą lamelką, ale nie bardzo orientuję się jaka to była :( Twoje laleczki są cudne :) Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńHah nawet ja mam czasem problem z ichidentyfikacją - tak wiele ich wyszło :) Dziękuje i pozdrawiam :-)
UsuńSłodziaki :-) A w filmie "Barbie jako Roszpunka" występują smoki :-D
OdpowiedzUsuńHehe no tak, nie spodziewałabym się tego ale teraz juz wiem :) dziękuje i pozdrawiam! :)
UsuńŚpiąca królewna to do tej pory jedyna Kelly jaką posiadam.
OdpowiedzUsuńUdało mi się ją kupić ze 3 lata temu (matko jak ten czas leci!! ;)) nówkę sztukę w uwaga! salonie fotograficznym ;) ucieszyłam się wtedy jak głupek hehe a to dlatego, że na samym początku mojego zainteresowania lalkami przegapiłam jedną małą Kelly (w delikatesach Piotr i Paweł) bodajże Princess Pauper z takim wiankiem na włosach bo głupio mi było ją kupić (stara baba a za lalkami się rozgląda!) a gdy się odważyłam to już jej nie było :/
Ślicznie odświeżyłaś księżniczki :) wyglądają teraz jak nowe! ;)
Pozdrawiam ciepło!!
O rety Kelly w delikatesach Piotr i Paweł to teraz marzenie ściętej głowy :) faktycznie udało Ci się z tym zakupem w salonie fotograficznym :D Dziękuję, pozdrowienia !
Usuń