wtorek, 14 lutego 2017

Kelly vs. Shelly

Dzisiaj post ze specjalną dedykacją dla Inki, mianowicie post porównawczy.
Kelly vs. Shelly, czyli o co tak naprawdę chodzi?
Pewnie zauważyłyście, że oba imiona często pojawiają się w odniesieniu do tych maluchów, wprowadzając przy tym niemałe zamieszanie.

 Kiedy kupowałam swoje pierwsze egzemplarze sama nie do końca rozumiałam z czego to wynika. 
Stąd też ta niezwykle oryginalna nazwa użytkownika pod którym kryje się moja osoba - mianowicie "Kelly Shelly" (ostatecznie zakładając bloga zdecydowałam się na oba te imiona żeby nie popełnić gafy w tym zakresie).

No cóż, chodzi głównie o to, że laleczki o imieniu Shelly/ czy też z serii "Shelly Club" były wypuszczane na rynku europejskim, natomiast laleczki Kelly stanowiły co do zasady amerykańskie edycje :) A więc Shelly była po prostu odpowiednikiem dla amerykańskiej Kelly/ "Kelly Club".
Warto w tym miejscu dodać, iż stricte amerykańskich Kelly było w ostatecznym rozrachunku więcej.

Czasem maluchy wypuszczane były na obu kontynentach, 
w tej samej wersji, różniąc się przy tym nieznacznie... 
Nie kryły się więc za tym jakieś większe zmiany w ubiorze, uczesaniu, czy też samej koncepcji powstania lalki...
Shelly
Kelly
I znów Shelly :-)
....w większości różniły się bowiem nazwą na pudełku.
Dodatkowo warto zauważyć, iż imiona poszczególnych postaci z "Kelly/Shelly Club" również niejednokrotnie były zmieniane - amerykańska Melody to tak naprawdę europejska Susie.
Choć nie zawsze. Jak widzimy poniżej, nie było reguły - w tym wypadku Melody pozostała Melody :)
No a Tomcio - Tomkiem :-)

Bywało jednak tak, że niektóre egzemplarze nie miały swoich amerykańskich czy też europejskich odpowiedników.

I tutaj posłużę się przykładem moich księżniczek, które pojawiły się wyłącznie na rynku europejskim.
Jeśli wiecie coś więcej o różnych ciekawostkach związanych z rozróżnieniem na Kelly/ Shelly, zapraszam do dyskusji w komentarzach :)
Do szybkiego!
Ola

16 komentarzy:

  1. super post - dziękuję baaardzo!
    pozdrawiam przeserdecznie :DDD

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo to wszystko ciekawe. Choć zastanawiam mnie ogólny sens zmiany imienia. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też chciałabym wiedzieć jaki był pierwotny zamysł :D niestety jeszcze nie dotarłam do informacji w tym zakresie :(

      Usuń
  3. Dziękuję za wyjaśnienie. Sama niejednokrotnie się zastanawiałam o co chodzi z tymi imionami. Teraz już wiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję bardzo za informację o imionach. Nie miałam pojęcia, że chodziło właśnie o to!
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie to one takie same :)
    ale i tak bardzo urocze i słodkie :)))
    Pozdrawiam Olu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo właściwie poza nazwą nie ma większych różnic :) dziękuję, pozdrowienia :)

      Usuń
  6. ... a więc o to chodziło !!! :)
    Bardzo pożyteczna informacja , dzięki !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w sumie niby to nic takiego ale ile zamieszania wprowadzily te roznorakie imiona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, szczególnie w świecie kolekcjonerów :D

      Usuń
  8. Oj, dobrze pamiętam nie tylko moje śledztwo w tej kwestii...
    Pod koniec liceum dotarłam do nieco dziwnych informacji na temat imion nadawanych lalkom. Specyficzna historia.

    OdpowiedzUsuń

Miło, że chcesz skomentować :-)

Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony