Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MATTEL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MATTEL. Pokaż wszystkie posty

Baby boom !

Pogoda jest tak okrutnie przygnębiająca, że gdybym miała wypisać tu wszystkie moje bolączki i problemy egzystencjalne z tym związane to nie starczyło by mi stron na blogu.
Strach mnie blady ogarnia jak sobie pomyślę, że ta okrutnie przygnębiająca jesień ma się niebawem zmienić w okrutnie przygnębiającą zimę (lodowatą zimną zimę!!! ). 

No chyba... że spadnie śnieg ! 
Kocham śnieg, śnieg jest świetny i jestem od niego uzależniona od dziecka.
 Od razu lepiej się czuje w zimowo- białej scenerii... 
Lepiej mi się pracuje, lepiej mi się pisze, uczy, żyje :-) 
No i lepiej mi się przygotowuje do Świąt (od Świąt też jestem uzależniona :-) ).

Ale koniec marudzenia na pogodę! 
Dzisiaj zaprezentuje miniaturowe laleczki z serii Barbie I can be baby photogrpaher, a także Barbie I can be baby doctor do których zapałałam ostatnio miłością.
Mają około 7 cm.
 Najbardziej przypadła mi do gustu dziewczynka na której twarzy błąka się nieśmiały grymas :)

Jeden z maluszków na pewno pochodzi zestawu baby doctor, bo ma buzię obsypaną kropeczkami. Pozostałych nie jestem w stanie zidentyfikować, gdyż w obu zestawach wyglądały praktycznie tak samo.


I love Lucy - zestaw kolekcjonerski

To już oficjalne- jestem obłożona maluszkami :)  
Staram się więc unikać pokusy zakupu nowych i sukcesywnie pozbywać powtórek... ale to już chyba znak, że czas przystopować :-)

Dzisiaj jednak jeszcze maluszkowo!
Przedstawiam moje kochane laleczki, z zestawu kolekcjonerskiego
 ,, I love Lucy'' z 2008 roku!
Są przeurocze i strasznie korci mnie, żeby je otworzyć - póki co, jeszcze się nie złamałam i maluchy bezpiecznie siedzą opakowane w pudełku.
To mój drugi opudełkowany zestaw laleczek Kelly i tak sobie myślę, że może warto mieć choć dwa egzemplarze w stanie NRFB ( a przynajmniej tak sobie wmawiam, że warto).
Zdjęcia jeszcze z kwietniowego spotkania lalkowego - wspaniałe oświetlenie w Renomie :)

A Wy co myślicie, warto otwierać takie kolekcjonerskie niunie?
Buziaki, Ola

Lollipop Guild Munchkin Tommy 1999

Tego lalka jeszcze nie przedstawiałam, choć przewinął się już niejednokrotnie na zdjęciach, ze spotkań lalkowych !
Jest to niesamowity maluszek, który pochodzi z krainy OZ :)
Munchkin oznacza więc po prostu krasnoludka, czy karzełka. 
Różni się od innych Tomków- gdyż ma wmoldowane plastikowe włoski.
Mattel wypuścił jeszcze dwóch lalków Munchkin z takim właśnie uczesaniem :)
Tommy pierwotnie występuje w zestawie z papierowym lizaczkiem, którego niestety nie mam... dodatkowo na pasiastych rajstopkach, posiadał puchate bamboszki, których również nie udało mi się zdobyć :(
Postanowiłam jednak, że skoro, taki był zamysł Mattela, to i ja zaopatrzę go w jakieś łakocie :)
Tommy pozuje z serduszkami musli, o smaku czekoladowo-kokosowym, które przywiozłam sobie niedawno z Czech... Totalnie oszalałam na punkcie czekolady i kokosa...
A Wy lubicie takie połączenie ? :)
Buziaki,Ola

Księżniczka z serii princess and the pauper 2004

Mam wreszcie moją upragnioną księżniczkę ! A wszystko za sprawą kochanej Uli, która ją dla mnie zdobyła i wysłała ! Następnie pomogła Ewa, która laleczkę przechowała :)

 Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc ! Ta Kelly była na mojej wish- liście już od samego początku, a teraz dzięki Wam, dumnie prezentuje się wśród innych braci i sióstr :-)

Na końcu zdjęcie z barankiem, którego przywiozłam dla maluchów z wakacji :-)
Jeszcze raz wielkie dzięki ! :-)
Buziaki, Ola 

My first Barbie Ballerina 1988 rok

Wróciłam , ogarnęłam się i wreszcie na spokojnie wracam do lalkowania :)

Stałam się posiadaczką Barbie ! Pierwotnie miałam ich w ogóle nie zbierać, tylko ich dzieci...
 a raczej młodsze siostry.... Jednak z czasem i większej mi się zachciało! 
Jako, że te starsze modele kojarzą mi się z dzieciństwem,  postanowiłam na dobry początek sprawić sobie choć jedną.
 Barbie- baletnicę.
Moja Barbie pochodzi więc z 1988 roku i wystąpiła w trzech wersjach kolorystycznych. 
Do mnie przyjechała ta biała. 
Do pełni szczęścia brakuje mi tylko baletek, ale jeszcze kiedyś jakieś jej upoluję :)

Ballerina dziś nie tańczy, gdyż upał mocno daje się jej we znaki... postanowiła więc schronić się w cieniu orzecha, na huśtawce :-) 
Buziaki, Ola

Spotkanie lalkowe w lipcu

Wczoraj odbyło się kolejne wrocławskie spotkanie lalkowe w przemiłym gronie! Spotkałyśmy się Karolina, Ewa, Kamila i Ja !

Na początku rozsiadłyśmy się wygodnie na zewnątrz - w ogródku pysznej lodziarni Barton... Niestety mało sprzyjająca pogoda szybko nas przegoniła do środka...
I choć miejsca było mniej niż zwykle i światło w pomieszczeniu okazało się słabsze, bardzo miło spędziłyśmy czas ! 

Krótka fotorelacja :

Piękna Maud Karoliny w zniewalającej kreacji stworzonej przez Ewę!
Aurora Kamili w pięknej, iście Disneyowskiej sukni, którą sama uszyła...
Moja nowa księżniczka od Uli ! 
Z tymi lokami wyglądają trochę jak matka i córa ! 
Tonnerki Ewy niezmiennie zachwycają swym urokiem, klasą i coraz to nowymi kreacjami !
Na koniec dodam jeszcze, że Ewa obdarowała mnie dwoma ślicznymi maluszkami o których napiszę w następnym poście - a różowa, złotowłosa księżniczka od kochanej Uli wreszcie zagościła wśród moich lal ! Dziękuję Wam !

No i dziękuję za spotkanie!

PS.Przypominam o konkursie ---> post niżej :-)
Pozdrowienia, Ola

Ever After High

Dawno nie pisałam, niestety utonęłam w stosach książek, kodeksów i innych paskudztw... 
 Powoli wracam do krainy żywych,  dlatego obiecuje nadrobić nieobecność na Waszych blogach! 
Natomiast dziś zaprezentuje moją pierwszą Ever After High, która trafiła do mnie standardowo- przez przypadek.
Jakiś czas temu, wpadłam na szybko do supermarketu, kupić zaledwie kilka drobiazgów. Na wejściu okazało się, że tego dnia w promocji były wszystkie Ever After High z pierwszej serii...  Półka pękała wręcz w szwach od pięknych księżniczek Mattela, poustawianych równiutko jedna, przy drugiej. 
Ostatecznie nie wytrzymałam i wróciłam do domu z Apple White ... choć przyznam się szczerze - niewiele brakowało, a kupiłabym jeszcze Madeline Hatter. 
Całe szczęście resztki rozsądku gdzieś tam jeszcze pozostały :)
Dzisiaj kilka zdjęć z pudełka- Apple jest jeszcze fabrycznie zamknięta. Nawet nie miałam chwili, żeby się nią nacieszyć.
I teraz pojawia odwieczny dylemat- otworzyć, czy nie ? ;)

PS. Zapraszam 5 lipca na urodziny bloga! Odbędzie się mały konkurs z tej okazji z lalkową nagrodą :-) 
Buziaki Ola

Z cyklu : lalki w pudełku - Kelly Grease 2008

Moja kolekcja laleczek Kelly podzieliła się na dwa zbiory.
 Na używane, odnowione Kelly, które mieszkają w małym, szklanym domku 
oraz na Kelly w pudełkach, dumnie prezentujące się na półkach ( i jeszcze Kelly brudasy z szuflady - śmieje się mój chłopak).
Dziś przedstawiam dwupak, który znalazłam w tym roku pod choinką ( tak wiem, to już było jakiś czas temu, ale jakoś nie było okazji by o nim napisać ) -  jest to zestaw Kelly Grease  i pochodzi z 2008 roku. 
Zestaw jest absolutnie fantastyczny- złotowłosa Kelly przedstawiająca Olivię Newton John, a także Tommy w roli Johna Travolty.
Laleczki bardzo realistycznie odzwierciedlają przedstawiane przez siebie postacie, a Mattel zadbał o najdrobniejsze szczegóły.. ubrania, paski, fryzury i nawet pomalowane na czerwono paznokcie.
Zestaw jest bardzo zadbany, pudełko nie posiada uszkodzeń! Należy do różowej serii kolekcjonerskiej Mattela ( PINK LABEL BARBIE COLLECTOR ) czyli takiej, która w swoim czasie była raczej powszechnie dostępna. Trudniej osiągalne zestawy są oznaczone innymi kolorami i w ich przypadku na rynek wyszła tylko określona ilość egzemplarzy.
buziaki, Ola

Lemonade Stand Tamika 1999

Ostatnio byłam nieco zabiegana, stąd ta przerwa i nieregularna obecność na Waszych blogach... 
Wiele się działo i musiałam na chwilę porzucić lalki w kąt... 
Wypadł mi znienacka półmetek studiów, mojemu Narzeczonemu natomiast bal z okazji ich ukończenia...  a także wiele innych spraw, które nie wiadomo kiedy namnożyły się, skutecznie rozpraszając uwagę.
Dziś jednak postanowiłam się zmobilizować i zaprezentować Wam kolejnego malucha z mojej kolekcji ! a dokładnie, ciemnoskórą Tamikę! 
Wyjątkową... bo z dredami - w cytrynowej sesji stworzonej przez mojego Chłopaka :-)
Tamika pochodzi z  1999 r. i w zamyśle Mattela, jest dziewczynką sprzedającą cytrynową lemoniadę- co wyjaśnia tą iście  
owocową scenerię. 
Buziaki, Ola

Strach, Kamera, Akcja ! Frights, Camera, Action!

Dzisiaj jeszcze kilka słów o mojej nowej lalce. 
Honey Swamp jest córką potwora z bagien, z Honey Island Swamp i ma aż 115 lat!
Jest początkującą kamerzystką i marzy jej się kariera w Hauntlywood.
W zestawie oprócz stojaka i szczotki, można więc znaleźć potworną kamerę i potworny klaps filmowy!
Generalnie, bardzo podoba mi się jej wykonanie i artykulacja. Dodatkowo włosy naprawdę dobrze się trzymają, a różowy melonik na czubku dodaje im wiele uroku. 
Strój również bardzo na plus, uwielbiam takie zakręcone kiecki u lalek. 
Jedynym, niewielkim minusem jest puchowe podszycie jej sukni - szalenie się ciągnie i mechaci... - staram się w ogóle go nie dotykać, bo mam wrażenie, że zmieni się w puchaty kłębek. Osobiście uważam, że tiul w tym miejscu sprawdziłby się o niebo lepiej...
Tak poza tym lalka jest rewelacyjna i bardzo się cieszę, że dołączyła do mojej lalkowej rodziny ! :)
Buziaki, Ola

Prezent / Pierwsza Monster High

No i stało się! 
Jestem szczęśliwą właścicielką pierwszej Monsterki. 

Doszło do tego całkiem niespodziewanie...Robiliśmy akurat z chłopakiem zakupy w okolicach Carrefour'a... 
Dziewczyny na spotkaniu lalkowym wspominały, że Monsterki sprzedają tam często w bardzo korzystnych cenach...więc namówiłam mojego lubego, żebyśmy tam zajrzeli, bo byłam szalenie ciekawa tych cen. 
No i faktycznie było wiele pięknych egzemplarzy, choć niestety te najtańsze były już wszystkie wyprzedane- czemu się w ogóle nie dziwię. 
Była za to Honey Swamp, z serii ,, Strach, Kamera, Akcja'', w cenie o połowę niższej od tej, którą parę dni temu widziałam w stacjonarnym sklepie z zabawkami... Gdy ją tylko zobaczyłam od razu zaświeciły mi się oczy... Ale obiecałam sobie, że nie kupię w tym miesiącu więcej lalek...
 I wiecie co ? Chłopak mi ją sprezentował :-)

Dzisiaj tylko kilka zdjęć z chwili otwarcia. Na pełną sesję i recenzje zapraszam w następnym poście!
Honey chodziła za mną już od jakiegoś czasu... 
I w końcu zamieszkała z moimi lalkami :)
Buziaki, Ola

ODWIEDZINY

Obsługiwane przez usługę Blogger.

ULUBIONE BLOGI

Kilka słów o blogu

Witajcie !

Co znajdziecie na tym blogu? Wszystko o:

Lalkach - tych malutkich i tych dużych, opudełkowanych i wyszarpanych z pudełka. O najbardziej wyczekanych i tych zwykłych, najzwyklejszych, które wpadły mi w ręce standardowo ,, przez przypadek''.

O tych , które dostałam w prezencie, kupiłam, wypatrzyłam, sprzedałam, wymieniłam i których nieustannie mi przybywa...

O udolnych i nieudolnych próbach przerabiania, upiększania, majstrowania przy fryzurach, a i czasem (bardziej ekstremalnie) nawet szycia (!).

O sesjach lalkowych i zdjęciach lalek - robionych przeze mnie, a także przez mojego męża, starającego się uwiecznić chwile w których brutalnie wydzieram je z pudła, lub zwyczajnie próbującego ratować me hobby, gdy brak nadziei na to, iż zajmę się nim w obecnej dekadzie.

O spotkaniach lalkowych i czasem trochę o mnie... Jednak zawsze z naciskiem na lalki!

O miłości do nich i o tym jak będąc dorosłym cieszyć się z małych rzeczy :-)

,,Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi, ale niewielu z nich pamięta o tym ''.

Antoine de Saint-Exupéry

Kontakt- Kshelly92@gmail.com


Buziaki!

Translate

Followers

Elegant Rose - Move